Wciśnij enter aby wyszukać

luźne myśli Tag

Presja dzieła sztuki – jak przestać być perfekcjonistą?

Polubiłam projektowanie nowych rzeczy, zamiast w nieskończoność dopieszczać do perfekcji jakąś jedną pracę.   Presja tworzenia dzieł sztuki Kiedyś myślałam, że artysta zawsze tworzy arcydzieło. Wydawało mi się, że każda praca, czy projekt musi odzwierdzielać umiejętności artysty. Tym samym myślałam, że jeżeli nie odzwierciedla, to nie ma się umiejętności. Uważałam, że jeśli ktoś jest kreatywny - to każda jego praca musi być prawdziwym dziełem sztuki. Oczywiście myślałam tak tylko o sobie, bo dla mnie każdy był lepszy. Ogromna presja, prawda? Tak samo zaczęłam patrzeć na inne rzeczy, na przykład fotografię, czy prowadzenie bloga. Zdjęcie z wakacji, albo zbyt krótki artykuł wydawał mi się porażką i oznaką mojego braku umiejętności. Ciężko wytrzymać tak dużą presję. A przyznam się, że nie pobłażałam sobie w tej kwestii. Ogromnie bałam się porażki i tego, że coś mi nie wyjdzie, albo wyjdzie brzydko i niezgrabnie.   Robię brzydkie rzeczy Od niedawna uczę się, że muszę patrzeć na to, co robię, z szerszej perspektywy. Uczę się, że nie wszystko musi być dziełem sztuki, zapierać dech w piersiach, być wyjątkowe i niepowtarzalne. Wystarczy jeśli zrobię krok w tył, spojrzę na siebie i na to, co udało mi się stworzyć, a wtedy zobaczę, że cały czas idę na przód, a moje prace stają się lepsze. Wystarczy, jeśli będę widzieć postęp i wysiłek, jaki wkładam w to, co robię. Przestałam na siłę tworzyć dzieła sztuki i surowo siebie oceniać. Polubiłam popełniać błędy. Wręcz lubię widzieć swoje błędy i wiedzieć, kiedy przestaję je popełniać. Zwyczajnie zaczęłam cieszyć się z tego, co robię....

Kasia Mikita Fotografia Design

Potrzebuję jakiejś zmiany.

Czuję, że potrzebuję jakiejś zmiany. Że utknęłam w jednym punkcie i nie wiem co dalej.

Bardzo nie chcę się porównywać do innych. Podobno nie powinno się. I tak, zdecydowanie wolę spojrzeć sobie w oczy i być szczera z samą sobą. Co mi wyszło? A co poszło nie tak? Co okazało się niewypałem? Wiosna jest dobrym czasem na podsumowania. Szczególnie, gdy wiosna to zapach świeżo rozkwitniętych bzów w bezchmurny dzień przy 26 stopniach w cieniu – tydzień po tym, jak padał śnieg, a mama przez telefon mówiła z ulgą, że jeszcze nie zmieniła opon.

Kasia Mikita Byc lepszym czlowiekiem

Chcę być lepszym człowiekiem.

Jako nastolatka wyobrażałam sobie swoje życie z perspektywy opowieści o kimś. Lubiłam myśleć o tym w jaki sposób i co powiedzieliby o mnie ludzie, którzy poznaliby moje życie, ale już nie mieliby okazji poznać mnie osobiście. Wyobrażałam sobie wzniosłe słowa, analizę życia od najwcześniejszych lat. Wiesz, tak jak analizowane jest życie artystów po ich śmierci – to, jacy byli naprawdę, jakie było ich życie, skąd i dlaczego podjęli takie a nie inne decyzje.

Najlepsze bary w Toruniu - Kasia Mikita Blog

Gdyby toruńskie knajpy były piosenkami

Najlepsze bary w Toruniu? Nie ma sprawy. Wiadomo, każda knajpa ma swój własny, niepowtarzalny klimat. Tworzy go nie tylko wystrój, oferta, miejsce, w jakim się znajduje, ale też ludzie, którzy tam przychodzą i osobiste wspomnienia. Czy można jedną piosenką opisać bar? Zdecydowanie tak. Przed Tobą przewodnik po najfajniejszych toruńskich barach w trochę innym wydaniu.

Podsumowanie 2016 - Kasia Mikita Blog

Podsumowanie 2016 roku.

Jakoś tak się stało, że rok 2016 został okrzyknięty najgorszym rokiem, w jakim przyszło nam żyć – bo wielu wartościowych ludzi go nie przeżyło. Czasem myślę, że to najgorsze, co można powiedzieć, szczególnie do kogoś. Przecież każdy z nas ponosi straty w bliskich osobach, które są równie lub nawet bardziej (bo były z nami fizycznie) wartościowe. Każdy z nas traci kogoś, kto nie powinien był odejść. Bo za wcześnie, niespodziewanie, brutalnie lub niezasłużenie. Ja nie wiem, czy ten rok mogłabym określić najlepszym, chociaż zdecydowanie przyniósł mi mnóstwo zmian. Zmian, których nie do końca oczekiwałam, które nie do końca były zaplanowane, a które po prostu przyszły.

Będę żałować - Kasia Mikita Blog

Co Ty ze sobą robisz?

Będę żałować. Czuję, że będę i też wiem, że będę. Każdy po przekroczeniu pewnego wieku, wieku, o którym nie należy mówić, że jest się starym, ale też nie jest się już młodym, żałuje. Można żałować pewnych wyborów, decyzji, działań lub ich braku, można też żałować całego swojego życia. Można żałować tego, na co nie miało się wpływu i tego, na co się miało ten wpływ. Można żałować, że w ogóle miało się na coś wpływ.