Wciśnij enter aby wyszukać

Co kiedy nam się nie chce? Kilka sposobów na brak motywacji

Co kiedy nam się nie chce? Kilka sposobów na brak motywacji

Każdy z nas ma chwile zwątpienia w swoje możliwości. Nic się nie chce, seriale nie cieszą, wszystkie strony już przejrzane dwa razy, mieszkanie posprzątane, w szafkach poukładane, zakupy zrobione, ani to usiąść ani się położyć. Kryzys dopada każdego w najmniej oczekiwanym momencie – tylko jak sobie z nim poradzić?

Ironicznie siadłam do pisania wpisu z takiej właśnie przyczyny: nie miałam co ze sobą zrobić. Sposoby jakie chce wam pokazać nie są niczym rewolucyjnym, nie wstrząsną waszym światem i nie jest wcale powiedziane, że wam się sprawdzą. Zachęcam jednak do próbowania, może odkryjecie w sobie utajone pokłady energii.

Odprężenie się

Relaks w formie konstruktywnej, czyli odpoczynku, który pozwoli nam się zregenerować, będziemy wypoczęci i gotowi do działania. Co możemy zrobić?

  • Położyć się lub usiąść i „pomedytować” czyli pozwolić naszym myślom płynąć swobodnie.
  • 20 minut drzemki. Nie mniej – nie więcej, ponieważ jest to optymalny czas, kiedy nasze ciało odpoczywa i kiedy po obudzeniu się nie będziemy czuć się gorzej. Tutaj są oczywiście podzielone zdania, ile czasu powinna trwać drzemka, jednak nie powinna ona trwać dłużej niż 20 minut.

Aktywność fizyczna i świeże powietrze

Dotleniając mózg będziemy mogli lepiej się skupić na wykonywanych zadaniach, np. na nauce i lepiej będziemy przyswajać wiedzę.

  • Spacer na świeżym powietrzu. Możemy zrobić szybką rundkę dookoła bloku lub domu, osiedla lub nawet pójść po prostu do sklepu np. po bułki na kolację.
  • Bieganie. Jeżeli lubimy biegać, nic nie stoi nam na przeszkodzie. Wysiłek fizyczny wspomaga wydzielanie endorfin. Kiedy jesteśmy szczęśliwi – chce nam się działać.
  • Przejażdżka rowerem. Musimy też pamiętać, że nie może to nam zająć zbyt dużo czasu, kiedy go nam brakuje.
  • Ćwiczenia w domu. Od zwykłego rozciągania i jogi, po intensywne ćwiczenia wysiłkowe, zabawą hula hopem i czymkolwiek co nam przyjdzie do głowy.
  • Basem, siłownia, fitness. Kiedy czasu mamy więcej niż na pół godziny przerwy możemy wybrać się gdzieś dalej. Zmiana otoczenia i zdrowy wysiłek zdziała cuda i da nam zapasu energii czasem nawet na kilka dni.
  • W momencie kiedy nie chcemy wychodzić warto po prostu przewietrzyć pokój, aby powietrze było świeże, a nam lepiej się pracowało lub uczyło.

Zmiana wykonywanych czynności

Czyli zajęcie się czymś innym niż tym, co musimy zrobić. Kiedy wejdziemy w taki ciąg robienia czegoś, będzie łatwiej nam zabrać się za obowiązki.

  • Zająć się czymś, co sprawia nam przyjemność. Czasem jest tak, że nie jesteśmy w stanie zrobić czegokolwiek. Najlepszym sposobem jest zacząć robić coś, co nas uszczęśliwia.
  • Rysowanie, mazanie, pisanie, tworzenie mapy myśli i bazgrołów, aby tylko uruchomić nasz mózg i zmobilizować go do twórczego działania
  • Zajęcie się obowiązkami w domu. Na przykład wstawić pranie, posprzątać, zrobić obiad, przesadzić kwiatki, poukładać alfabetycznie kosmetyki. Zrobić cokolwiek, aby wyłączyć na chwilę myślenie o tym, co musimy zrobić, zająć się czymś, co sprawi, że nasz umysł odpocznie, bo nie będziemy ciągle się czymś zamartwiać i stresować.
  • Możemy też obejrzeć film, serial, pograć w coś, poprzeglądać ulubione strony, porozmawiać z kimś, poczytać książkę. Nie zawsze to się będzie sprawdzać ponieważ wbrew pozorom nie zawsze odpoczywamy przy tym – nasz mózg jest atakowany różnymi bodźcami, które angażują go w bycie w ciągłym skupieniu.

Zmiana otoczenia

Zmiana otoczenia jest bardzo dobrą opcją, kiedy wszystko dookoła nas rozprasza i nie możemy się skupić. Można przenieść się z pracą do innego pomieszczenia, np. uczyć się w kuchni przy stole albo całkowicie wyjść z domu np. do spokojnej kawiarni, gdzie będziemy mogli się rozłożyć i napić przy okazji dobrej kawy, można iść do biblioteki, na wydział, do miejsca, gdzie pracujemy, do parku, na łąkę, nad rzekę, do lasu – czyli gdzie nas wyobraźnia poniesie i tam, gdzie będziemy mogli się skupić.

Realizacja celu

Ostatni sposób jest najbardziej skuteczny, nie wymaga od nas poświęcania czasu, jednak wymaga dużej siły nas samych

nie myśl o tym, co musisz zrobić – po prostu zrób to

Bez zastanawiania się, bez kombinowania i bez uciekania się do innych ciekawszych zajęć. Wystarczy, bez myślenia o tym, że mamy coś zrobić, wziąć się za obowiązki. Im mniej będziemy skupiać się na tym, że nam się nie chce, tym łatwiej będzie nam się zmobilizować. Z doświadczenia wiem, że najcięższy jest ten pierwszy krok. Kiedy przełamiemy się, dalej pójdzie już z górki.

Dodatkowo warto pamiętać o tym, że im więcej mamy zajęć i obowiązków, tym lepiej będziemy się organizować i tym sprawniej będziemy wykonywać nasze obowiązki. Im mniej mamy rzeczy do zrobienia, tym więcej mamy czasu na myślenie o tym, że musimy coś zrobić a nam się nie chce. Pomocne może się również okazać organizacja czasu, czyli rozpisanie sobie dokładnego planu dnia, krok po kroku obowiązków, które musimy wykonać oraz postawienie sobie jasnych celów nie tylko długoterminowych, ale przede wszystkim krótkoterminowych, łatwych do zrealizowania, ponieważ ich osiągnięcie daje nam satysfakcję i motywację. Pomocne w samomotywowaniu może też być nagradzanie się, za wykonanie założonego celu. Pamiętajmy jednak, że nie może to być ucieczka w niezdrowe i szkodliwe nawyki.

Ciekawa jestem czy ktoś z Was stosuje takie triki w swoim życiu lub ma swoje inne sprawdzone sposoby na lenia, nicnierobienie i brak motywacji. Jeśli tak, napiszcie je koniecznie!

Kasia Mikita

Blogerka. Perfekcjonistka. Fascynuje się robieniem zdjęć gołębiom i czasem ludziom. Za dużo współczuje, za mocno przeżywa. Nie znosi hejterstwa. Najchętniej zapobiegła by wszystkiemu.