Wciśnij enter aby wyszukać

Jak stworzyć idealny związek?

Jak stworzyć idealny związek?

Zastanawialiście się kiedyś jak stworzyć idealny związek? To jest pytanie równe pytaniu o zrozumienie kobiet. Bo czy kobiety tak naprawdę można zrozumieć? I dlaczego mężczyźni chcą zrozumieć wszystkie kobiety, a nie tylko swoją?

 

K. stał się Mistrzem Zen naszego związku:

Nie rozumiem Cię. Prawie nigdy Cię nie rozumiem, ale akceptuję to, co mówisz.

We wpisie Związki specyficzne – związki niewyjątkowe napisałam, że właściwie miłość nie istnieje (what?!). To dlatego, że miłość to tylko suche określenie czegoś, co sami sobie idealizujemy.

Mamy w głowach wyidealizowany związek, którego wizerunek mamy już od dzieciństwa (wiecie bajki i te sprawy). Później próbujemy dopasować innych do tego ideału w naszej głowie. Na początku da się dopasować, a później widzimy że jest inaczej. Nie możemy się z tym pogodzić – to kończy się kłótnią, rozstaniem, bólem i zgrzytaniem zębów.

 

Większość moich znajomych wpadła w związek podobnie jak ja. Przez przypadek. Niektórzy z was pewnie również – nie chcieliście być w związku i nagle spotkaliście miłość swojego życia.

To jest

pierwszy krok

aby stworzyć idealny związek – nie chcieć go. Oznacza to zmniejszenie oczekiwać do minimum. Lecisz tak, jak życie Ci pozwala i patrzysz co się wydarzy.

Podobnie jest ze szczęściem. Szczęście to nie jest oczekiwanie na wymarzony wyjazd na Hawaje, to nie jest oczekiwanie, aż kupisz nowy zajebisty samochód i to nie jest oczekiwanie na wygraną w totka, lotka czy inne. Szczęście to podróż (nie chodzi o podróżowanie). To każdy dzień i wszystko to, co przeżywasz. Czekając na szczęście ono nigdy do Ciebie nie przyjdzie.

Czekając na miłość ona do Ciebie nagle nie przyjdzie. Albo przyjdzie, ale się rozczarujesz.

 

Drugi krok

to właśnie to szczęście. Nie czekasz, aż ktoś Cię uszczęśliwi. Nie czekasz, aż stanie się coś, co magicznie sprawi Ci radość. Po prostu kurwa nie czekasz.

Jeżeli nie potrafisz być szczęśliwy będąc singlem, nie będziesz szczęśliwy w związku.

To samo dotyczy kobiet.

Ktoś nagle Cię nie uszczęśliwi. Podobnie ze stwierdzeniem, że ktoś Cię nie pokocha, jeżeli sam siebie nie będziesz kochać. Nie będziesz piękna i mądra, jeżeli sama siebie tak nie postrzegasz. Proste.

 

Idealny związek nie istnieje. Jak to zrozumiesz – masz za sobą

trzeci krok.

Kobiety też robią kupę, a mężczyźni i tak lubią się nawalić z kumplami. Zaakceptuj to. Zaakceptuj, że nigdy nie będzie po Twojej myśli. Zaakceptuj, że zawsze coś Cię zaskoczy negatywnie i zaakceptuj, że zawsze pojawi się noc którą przepłaczesz.

 

Krok czwarty

tutaj zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki.

Nie daj się zmienić

Nie daj się zmienić jej / jemu pod jej / jego żądanie. Jesteś kim jesteś, drobne rzeczy, które denerwują Twoją połówkę możesz zmienić. A nawet dla dobra świętego spokoju należy. Chodzi o to, aby nie zmieniać istoty siebie. To najczęściej kobiety chcą, aby ich facet się zmienił. Żeby nie pił, nie wychodził z kolegami, ubierał się w określony sposób, myślał w określony sposób i żeby zawsze opuszczał klapę od kibla. Kiedy już urobi sobie faceta tak, jak tylko będzie chciała nagle poczuje się rozczarowana, że jest inny niż wtedy, kiedy się poznali. Mężczyźni też urabiają sobie baby. Więc nie zmieniaj się z mężczyzny na coś babopodobnego, ani nie zmieniaj się w domową kurę z przetłuszczonymi włosami, bo jemu się wydaje, że tego chce.

 

Krok piąty

(i trochę chyba zbyt oczywisty) – miej swoje życie. Miej swoje pasje, swój sposób patrzenia na świat, swoje zdanie, swoje hasło na maila i swojego facebooka.

Kiedy się spotykacie po raz pierwszy i wasza miłość rozkwita to wtedy dopiero zaczynacie się poznawać. Fascynujecie się sobą, jest fajnie i chcecie spędzać ze sobą każdą wolną chwilę, bo jesteście sobą zainteresowani. Świetnie, róbcie to, ale nie kosztem własnego życia. Kiedy związek stanie się poważny, a wszystko będzie szło w kierunku stagnacji – będziecie mieć problem. Nagle będziecie się całkowicie znać, będziecie o wszystkim wiedzieć i nic was już nie zaskoczy. Gdybyście mieli swoje życie, swoje pasje i swój sposób patrzenia na świat – element zaskoczenia sam będzie się rozwijać.

To nie jest tak, że już się nie zmieniamy. Zmieniamy się cały czas i cały czas rozwijając się zmienia się w nas wszystko. Te zmiany zawsze będą zaskakiwać i zawsze będziemy fascynować swoją drugą połówkę. A jak nie zawsze, to prawie zawsze.

 

Krok szósty

daj swojemu facetowi trochę luzu

Piotr C. z Pokolenie Ikea odkrył coś niesamowitego. Facet chce jedynie świętego spokoju (Jak to, chce świętego spokoju a nie mnie?!).

Szok, prawda? Więc daj swojemu mężczyźnie święty spokój. Nie czepiaj się o tę klapę w kiblu, o to jedno piwo za dużo i te skarpetki zostawione w pokoju. Nie czepiaj się, że za mało Cię przytula, że nie całuje tak jak robi się to na filmach i że nie kosi tego trawnika już trzeci dzień.

Mężczyzno – daj swojej kobiecie siebie. Tak, żeby to czuła. Niech wie, że jesteś jej, niech ma trochę tej czułości i niech ma czasem poczucie, że jest najważniejsza. I skoś ten trawnik.

 

Sama prawda

W tym momencie powinnam się z wami czymś podzielić.

Do sklepów z ciuchami chodzę sama. Po pierwsze dlatego, że K. kiedyś dobitnie dał mi do zrozumienia, że on tego nie lubi. Po drugie dlatego, że i tak nic co mi się podoba to jemu się nie podoba. I tak zawsze wracam do domu szczęśliwa z udanych zakupów, chwalę mu się entuzjastycznie i nie ma znaczenia co powie, bo to mój wybór. Zakochał się we mnie jak chodziłam w glanach obwieszona ćwiekami, będzie kochał też moje haremki i koszulki wystarczająco szerokie, aby ukryć mój zdecydowanieniepłaskibrzuch.

Czasem tylko pozwalam mu decydować. A kiedy zdecyduje co miałabym na siebie włożyć.. cóż. Lubię wtedy jego wzrok na sobie.

I wiecie co? Ten sam wzrok pojawia się kiedy z zapałem opowiadam mu o czymś, co mnie fascynuje. Kiedy robię coś mu na przekór, kiedy robię coś sama. Kiedy się śmieję, zamiast płakać i kiedy się śmieję, zamiast narzekać. Ten wzrok, który jest między nami od samego początku.

Ten wzrok, przy których miękną kolana.

Chociaż jest to banalny przykład to dobrze oddaje to, co próbuję Wam przekazać.

Istotne jest 6 elementów w związku:

  1. nie wymuszaj na sobie miłości
  2. nikt inny (poza Tobą) Cię nie uszczęśliwi
  3. idealny związek nie istnieje
  4. nie zatracaj siebie
  5. zajmij się czymś innym (niż kochaniem)
  6. wyluzuj i nie zrzędź

I wiecie co jeszcze?

To też nie zapewni wam idealnego związku, bo przecież powinniście już wiedzieć, że taki nie istnieje.

Kasia Mikita

Blogerka. Perfekcjonistka. Fascynuje się robieniem zdjęć gołębiom i czasem ludziom. Za dużo współczuje, za mocno przeżywa. Nie znosi hejterstwa. Najchętniej zapobiegła by wszystkiemu.

  • Ostatnio odkryłam blog Twojego chłopaka i uśmiałam się czytając już sam jego nagłówek 😛