Wciśnij enter aby wyszukać

Here I am, czyli początek nowej przygody

Here I am, czyli początek nowej przygody

Początek zawsze jest trudny. Pierwszy wpis powinien być wyjątkowy i atrakcyjny. Taki, który pozwoli mi na zjednanie sobie czytelników. Czuję się jednak zobowiązana do wyjaśnienia kilku kwestii związanych z założeniem bloga, dlatego skupię się teraz na tym, czego nie napiszę w opisie bloga czy w zakładce O mnie. Mówiąc krótko, jestem studentką pedagogiki, na studia poszłam z chęci samorozwoju, a nie w poszukiwaniu korzyści dla pracy. Praca w roli pedagoga lub w placówkach oświatowo-wychowawczych nie interesuje mnie, chociaż nigdy nie wiadomo gdzie rzuci nas los. Jestem też w trakcie pisania pracy magisterskiej. Skąd pomysł na założenie bloga właśnie teraz?

Na granicy zakończenia pewnego etapu życia, którym są głównie studia pedagogiczne, a etapu, który dopiero się przede mną otwiera, postanowiłam założyć blog. Pomysł ten narodził się z dwóch powodów. Po pierwsze, wiąże się on z moją pracą magisterską, która dotyczy badań nad wartościami na najpopularniejszych blogach internetowych. Oczywiste wydaje się, że każdy blog, a przynajmniej prawie każdy niesie za sobą pewną wartość, niezależnie od tego jaka by ona była. Wybór najpopularniejszych blogów jest uzależniony od charakteru mojej pracy. Drugim powodem poprowadzenia bloga, była rozmowa z moją promotorką na temat właśnie prowadzenia blogów. Myślą przewodnią stało się to, że bardzo dużo studentów nie wie co tak naprawdę zrobić ze swoim życiem, ani co ich interesuje. Nie znają swojego hobby, albo po prostu nie znają swojego potencjału. Narodziła się w mojej głowie myśl, że skoro rozpoczęłam studia dla swojej przyjemności, a nie dla zawodu, to mogę wykorzystać to, co te studia mi dały. Mogę wykorzystać zebrane doświadczenie i podzielić się przemyśleniami z innymi ludźmi.

Blog ten jest pewnym osobistym eksperymentem, czy uda mi się stworzyć coś samej, coś, co pociągnie za sobą innych. Chciałabym, aby ten blog stał się opowieścią o poszukiwaniu arystotelesowskiego złotego środka w każdym aspekcie życia. W moim odczuciu wiele osób potrzebuje odnaleźć swoją równowagę i obrać właściwą dla siebie ścieżkę. Poszukujemy i zadajemy pytania pragnąc odnaleźć odpowiedzi, które tak naprawdę nie istnieją, dopóki sami sobie na nie odpowiemy. Ten blog to odpowiedź na moje pytania i na moje wątpliwości. Nie chcę nikomu ich narzucać, ale chciałabym, aby stały się zalążkiem do tego, aby wątpić oraz aby poszukiwać samemu odpowiedzi. Ponad to, chciałabym podjąć tematy związane z pedagogiką oraz wychowaniem, studiami oraz sprawami uczelnianymi, a także z tym wszystkim, co praktyczne i pomocne.

Moim celem jest zainspirowanie chociażby w najmniejszym stopniu każdą osobę, która wejdzie na ten blog oraz zmotywować do podejmowania działań. I ten cel, rozpoczynając od tego wpisu zamierzam realizować.

Kasia Mikita

Blogerka. Perfekcjonistka. Fascynuje się robieniem zdjęć gołębiom i czasem ludziom. Za dużo współczuje, za mocno przeżywa. Nie znosi hejterstwa. Najchętniej zapobiegła by wszystkiemu.