Wciśnij enter aby wyszukać

Co Ty ze sobą robisz?

Będę żałować - Kasia Mikita Blog

Co Ty ze sobą robisz?

Będę żałować. Czuję, że będę i też wiem, że będę. Każdy po przekroczeniu pewnego wieku, wieku, o którym nie należy mówić, że jest się starym, ale też nie jest się już młodym, żałuje. Można żałować pewnych wyborów, decyzji, działań lub ich braku, można też żałować całego swojego życia. Można żałować tego, na co nie miało się wpływu i tego, na co się miało ten wpływ. Można żałować, że w ogóle miało się na coś wpływ.

Też będę żałować.

Bo widzę jak inni żałują. Rodzina żałuje, ta bliska i ta dalsza, rodzina znajomych żałuje, starsi znajomi żałują, wszyscy żałują, nawet zupełnie obcy mi ludzie żałują, a jeżeli jest ktoś, kto nie żałuje to znaczy, że jeszcze jest za głupi, żeby zacząć żałować. W końcu każda nasza decyzja prowadzi do tego, że w pewnym wieku, w którym nie jest się już młodym, ale nie wolno powiedzieć, że jest się już starym, będziesz zwyczajnie żałować.

Będę żałować mojego życia.

Że nie miałam świadectwa z paskiem, bo wtedy może wierzyłabym w siebie.

Że za mało się uczyłam, bo gdybym uczyła się więcej, to miałabym świadectwo z paskiem.

Że za mało miałam znajomych, bo byłam dziwna.

Że byłam dziwna, bo zawsze czułam się obco.

Że wybrałam złe studia, bo nie wiedziałam co chcę w życiu robić.

Że za mało się uczyłam na studiach, bo chociaż skończyłam studia na 5 to dalej wiem, że gówno wiem.

Że skończyłam tylko magistra, bo miałam dosyć.

Że nie poszłam uczyć się dalej, bo nie chciałam być gdzieś, gdzie nie chcę być.

Że nie wierzyłam w siebie, a tyle mogłoby mi wystarczyć żeby być szczęśliwą.

Że kiedy przyszły trudne chwile, to zajęło mi to zbyt wiele czasu, by się podnieść.

Że dalej mi ciężko, bo nie wierzę w siebie.

Że wyszłam za mąż, bo prawdopodobnie będę nieszczęśliwa jak ileśtamprocent społeczeństwa żyjąc w małżeństwie.

Że dzieci zabiorą mi młodość, bo podobno tego się żałuje.

Że zamiast pracy, mam firmę, która wymaga pracy.

Że wszystko co robię teraz, jest do końca życia.

Że zbyt daleko znalazłam się od przyjaciół, bo ciężko mi utrzymywać kontakt.

Że straciłam kawałek rodziny, bo życie bywa chujowe.

Że za dużo jadłam chipsów, a za mało nasion chia z bananami.

Że za mało czytałam książek.

Że za rzadko słuchałam muzyki.

Że za często płakałam.

Że się przejmowałam.

Że straciłam z kimś kontakt.

Że podjęłam złe decyzje.

Będę żałować, że próbowałam znaleźć własną drogę.

Będę żałować, że próbowałam czegoś więcej.

Będę żałować, że pieniądze nie były najważniejsze.

Będę żałować, że brakowało mi odwagi.

Będę żałować, że chciałam, by było stabilnie.

Będę żałować swojego życia, bo taka jest kolej rzeczy. Najpierw wychodzisz w świat wierząc, że możesz zrobić wszystko. Że możesz być kim tylko zechcesz i możesz osiągnąć więcej, niż każdy inny. Nawet, jeśli nie wiesz co w życiu robić, idziesz w świat wierząc. Później kończysz studia. Robisz coś, cokolwiek. Chcesz żyć szczęśliwie. A później budzisz się w wieku, w którym nie wolno powiedzieć, że jest się już starym, ale w którym nie jest się już młodym i żałujesz, że wszystko co zrobiłeś, mogłeś zrobić inaczej.

I chcę wierzyć, bo jestem jeszcze młoda i głupia, że są ludzie, którzy nie żałują.

I chcę wierzyć, że oni nie są jakimiś wyjątkami z kosmosu.

I chcę wierzyć, że nie będę żałować, że wierzyłam.

Kasia Mikita

Blogerka. Perfekcjonistka. Fascynuje się robieniem zdjęć gołębiom i czasem ludziom. Za dużo współczuje, za mocno przeżywa. Nie znosi hejterstwa. Najchętniej zapobiegła by wszystkiemu.