Wciśnij enter aby wyszukać

Autor: Kasia Mikita

Presja dzieła sztuki – jak przestać być perfekcjonistą?

Polubiłam projektowanie nowych rzeczy, zamiast w nieskończoność dopieszczać do perfekcji jakąś jedną pracę.  Presja tworzenia dzieł sztuki Kiedyś myślałam, że artysta zawsze tworzy arcydzieło. Wydawało mi się, że każda praca, czy projekt musi odzwierdzielać umiejętności artysty. Tym samym myślałam, że jeżeli nie odzwierciedla, to nie ma się umiejętności. Uważałam, że jeśli ktoś jest kreatywny - to każda jego praca musi być prawdziwym dziełem sztuki.Oczywiście myślałam tak tylko o sobie, bo dla mnie każdy był lepszy.Ogromna presja, prawda?Tak samo zaczęłam patrzeć na inne rzeczy, na przykład fotografię, czy prowadzenie bloga. Zdjęcie z wakacji, albo zbyt krótki artykuł wydawał mi się porażką i oznaką mojego braku umiejętności.Ciężko wytrzymać tak dużą presję. A przyznam się, że nie pobłażałam sobie w tej kwestii. Ogromnie bałam się porażki i tego, że coś mi nie wyjdzie, albo wyjdzie brzydko i niezgrabnie.  Robię brzydkie rzeczy Od niedawna uczę się, że muszę patrzeć na to, co robię, z szerszej perspektywy. Uczę się, że nie wszystko musi być dziełem sztuki, zapierać dech w piersiach, być wyjątkowe i niepowtarzalne.Wystarczy jeśli zrobię krok w tył, spojrzę na siebie i na to, co udało mi się stworzyć, a wtedy zobaczę, że cały czas idę na przód, a moje prace stają się lepsze.Wystarczy, jeśli będę widzieć postęp i wysiłek, jaki wkładam w to, co robię.Przestałam na siłę tworzyć dzieła sztuki i surowo siebie oceniać.Polubiłam popełniać błędy.Wręcz lubię widzieć swoje błędy i wiedzieć, kiedy przestaję je popełniać.Zwyczajnie zaczęłam cieszyć się z tego, co robię....

Aplikacje do obróbki zdjęć

3 aplikacje na telefon, które poprawią Twoje zdjęcia

Prowadząc Instagram zakładałam sobie wiele razy, że chcę aby zdjęcia tam były piękne i profesjonalne, czyli najlepiej, aby były z aparatu, po obróbce. Mój plan wykrzaczał się na każdym kroku kiedy chciałam robić zdjęcia z moich aktualnych zajęć, na przykład wyjazdów czy spotkań. Sporo podróżuję i w końcu pogodziłam się z tym, że zdjęcia na Instagram robię telefonem, a nie tak, jak pierwotnie zakładałam aparatem. Widzę różnicę, ale nie tracę wiele, ponieważ możliwości telefonów komórkowych i aparatów w nich są obecnie na wysokim poziomie.

See Bloggers 2017 Relacja Kasia Mikita

See Bloggers 2017

Byłam nad morzem. Przy czym morze zobaczyłam tylko przez chwilę i to tylko wtedy, gdy zabłądziłam jadąc do domu. No cóż. Przynajmniej był jeden plus zgubienia się. Ostatnio bardzo dużo jeżdże po różnych dziwnych wydarzeniach. W tym roku mam za sobą Blog Conference Poznań i WordCamp Lublin, czas na kolejne wspomnienia.

Kasia Mikita Fotografia Design

Potrzebuję jakiejś zmiany.

Czuję, że potrzebuję jakiejś zmiany. Że utknęłam w jednym punkcie i nie wiem co dalej.

Bardzo nie chcę się porównywać do innych. Podobno nie powinno się. I tak, zdecydowanie wolę spojrzeć sobie w oczy i być szczera z samą sobą. Co mi wyszło? A co poszło nie tak? Co okazało się niewypałem? Wiosna jest dobrym czasem na podsumowania. Szczególnie, gdy wiosna to zapach świeżo rozkwitniętych bzów w bezchmurny dzień przy 26 stopniach w cieniu – tydzień po tym, jak padał śnieg, a mama przez telefon mówiła z ulgą, że jeszcze nie zmieniła opon.

Kasia Mikita Byc lepszym czlowiekiem

Chcę być lepszym człowiekiem.

Jako nastolatka wyobrażałam sobie swoje życie z perspektywy opowieści o kimś. Lubiłam myśleć o tym w jaki sposób i co powiedzieliby o mnie ludzie, którzy poznaliby moje życie, ale już nie mieliby okazji poznać mnie osobiście. Wyobrażałam sobie wzniosłe słowa, analizę życia od najwcześniejszych lat. Wiesz, tak jak analizowane jest życie artystów po ich śmierci – to, jacy byli naprawdę, jakie było ich życie, skąd i dlaczego podjęli takie a nie inne decyzje.